Ćwiczenie – transportowanie rannego
Wymaganie do zaliczenia – wywiadowca potrafi:
- bezpiecznie transportować rannego.
Zanim przystąpicie do ćwiczenia koniecznie uprzedź harcerzy, że rannego można przenosić tylko w razie konieczności, gdy nie da się udzielić mu pierwszej pomocy w miejscu, gdzie się aktualnie znajduje lub gdy grozi to utratą życia poszkodowanego lub ratownika. Wielu przypadkach, nieumiejętne wykonany transport rannego może doprowadzić do pogorszenia się jego stanu zdrowia, a nawet nieodwracalnego kalectwa lub śmierci. W szczególności nie wolno przenosić rannego, gdy podejrzewamy u niego uraz kręgosłupa, rdzenia kręgowego lub obrzęk mózgu. Uczul ich by o tym pamiętali.
Aby uniknąć niepożądanych skojarzeń ćwiczenie polega na przenoszeniu poszkodowanego, u którego stwierdzono złamanie obu nóg. Zakładamy, że noga została już usztywniona (można to połączyć z ćwiczeniem pierwszej pomocy w przypadku złamania (patrz – usztywnianie kończyn), a poszkodowany nie może sam iść. Tymczasem zastęp znajduje się w środku lasu i rannego trzeba przenieść do obozu lub przynajmniej do miejsca, gdzie może dojechać karetka pogotowia.
Ćwiczymy kilka technik przenoszenia rannego. Harcerze rotacyjnie pozorują rannego, a inni ćwiczą po kolei techniki nadające się do zastosowania w danej sytuacji. Do pokonania jest dystans około 10 metrów.
Gdy jest tylko jeden ratownik:
- Przeciąganie rannego na czymś sztywnym (np. na desce, na drzwiach wyjętych z futryny)
- Przeciąganie rannego na kocu, śpiworze, karimacie, prześcieradle lub pelerynie
- Przenoszenie rannego na rękach przed sobą (chwyt matczyny)
- Przenoszenie rannego na barana
- Przenoszenie rannego metodą strażacką (ratownik przekłada swoją rękę między nogami rannego i układa go sobie na barkach, po czym, aby ustabilizować go na plecach chwyta ręką, która przełożoną pomiędzy jego nogami za nadgarstek jego ręki, która zwisa z przodu).
- Przenoszenie rannego przy pomocy chwytu ratowniczego Rauteka (ratownik od tyłu wkłada swoje ręce pod pachy rannego i jednocześnie chwyta jego ręce z przodu za przedramiona, a jego głowę układa na swoim ramieniu i przytrzymuje swoją głową, następnie przyjmując jego ciężar na siebie ciągnie go idąc do tyłu lub wyciąga z miejsca wypadku (np. z samochodu).
Gdy ratowników jest dwóch:
- Przenoszenie rannego na sztywnej desce (transportowej, zwykłej lub np. na drzwiach).
- Przenoszenie rannego na prowizorycznych noszach zbudowanych z tego, co jest pod ręką.
- Przenoszenie rannego na rękach (jeden ratownik chwyta rannego pod pachami, a drugi za nogi)
- Przenoszenie rannego na krzesełku ze splecionych rąk (każdy ratownik łapie prawą dłonią za swoje lewe przedramię, a następnie lewą dłonią za prawe przedramię drugiego ratownika, po czym umożliwiają rannemu usadowienie się na tak utworzonym „krzesełku”).
Gdy ratowników jest trzech:
- Układanie rannego na noszach (nosze kładzie się przy rannym, po stronie, gdzie ma większe uszkodzenia ciała, ratownicy klękają po stronie przeciwnej (tam, gdzie ranny ma mniejsze uszkodzenia, następnie przenoszą go na nosze w następujący sposób: jeden przytrzymuje głowę, drugi talię i pośladki, a trzeci nogi – sygnał do rozpoczęcia tej czynności wydaje ratownik znajdujący się przy głowie rannego).
Podsumowanie ćwiczenia. Po zakończeniu zbierz zastęp w kręgu i wspólnie omówcie wrażenia i uwagi jakie pojawiły się podczas ćwiczenia poszczególnych technik. Na koniec jeszcze raz przypomnij harcerzom o tym, że rannego transportujemy tylko w razie wyraźnej konieczności. Przy rozległych obrażeniach lub gdy z rannym nie ma kontaktu najlepiej pozostawić go tam, gdzie jest i wezwać profesjonalne służby ratownicze przez numer alarmowy 112.