Gra – wchodzenie na drzewo bez gałęzi
Wymaganie do zaliczenia – wywiadowca potrafi:
- wejść na gładki pień drzewa (np. sosny) do wysokości 5 m, zapewniając sobie skuteczną asekurację.
Grę tę można przeprowadzić praktycznie wszędzie. W polskich lasach rosną przeważnie sosny, które są wprost idealne do tego celu. W mieście również da się takie drzewa znaleźć. Aby harcerze przyszli na zbiórkę w długich spodniach i bluzie z długimi rękawami. Ubranie powinno być na tyle mało wartościowe, żeby nikt a zwłaszcza rodzice harcerzy, nie mieli żalu, gdy ulegnie wybrudzeniu lub zniszczeniu. Nie wykluczone, że to się może zdarzyć. I trzeba o tym uprzedzić harcerzy, a oni powinni uprzedzić rodziców.
Zanim rozpoczniesz grę sam wejdź na drzewo, prezentując harcerzom technikę wchodzenia. Na wysokości ok. 3-4 metrów umieść przedmiot, który każdy z nich będzie musiał dotknąć ręką. Następnie zejdź na dół prezentując wszystkim technikę schodzenia.
Aby wejść na drzewo tą techniką potrzeba tylko dwóch mocnych pasków do spodni z mocnej skóry i z mocnymi klamrami zapewniającymi pewne ich połączenie (najlepsze są pasy typu wojskowego) oraz dwóch kawałków lin o długości ok. 3m każda (długość lin należy dopasować do średnicy pnia). Dwa końce każdej liny należy połączyć ze sobą w taki sposób, utworzyła się pętla (tu przyda się umiejętność wykorzystywania węzłów – najlepszy będzie węzeł płaski.) Długość pętli powinna być taka, żeby po opleceniu nią pnia drzewa pozostało jeszcze ok. 40-50 cm.
Procedura jest następująca.
- Przypnij się dwoma złączonymi pasami do pnia drzewa, tak abyś miał około 30 cm luzu (odległość od kory do twojego ciała). Pas musi przechodzić pod ramionami na wysokości klatki piersiowej. Jest to twoje zabezpieczenie. Jeśli z jakiegoś powodu obsuniesz się w dół, pas cię zatrzyma i utrzyma przyciśniętego do pnia, ale musisz go mieć pod ramionami, żeby cię nie udusił. Jeśli nie masz pasów, przywiąż się liną do drzewa, z identycznym luzem. Pasy są wygodniejsze niż lina, gdyż łatwo regulować ich długość, są szersze i mniej wpijają się w plecy.
- Użyj pierwszej pętli. Opleć nią pień drzewa przekładając jeden koniec pętli przez drugi, tak aby jej wolny koniec zwisał na wysokości prawego kolana. Lekko zaciśnij pętlę na pniu, chwytając za wolny koniec i ciągnąc w kierunku przeciwnym niż kierunek w jakim się układa.
- Włóż prawy but w pętlę i przenieś ciężar ciała tę nogę. Drugą nogą możesz lekko opleść pień przyciskając się dodatkowo do niego (nie jest to koniecznie potrzebne, gdyż trzyma cię już pas). W ten sposób przesuniesz się do góry o kilkanaście centymetrów. Pas asekuracyjny zsunie ci się na wysokość bioder. Przesuń go w górę pnia, tak abyś znów miał go na wysokości piersi. Musisz to robić przyciskając się do drzewa i przesuwając pas w górę po przeciwległej stronie pnia. Pętla może się o pod twoim ciężarem lekko opuścić o kilka centymetrów, ale w końcu zatrzyma się i zablokuje na chropowatej korze drzewa.
- Kiedy poczujesz, że stoisz pewnie z prawą nogą w pętli i możesz swobodnie operować rękoma, użyj drugiej pętli. Tak jak poprzednio opleć ją wokół pnia, tak aby wolny koniec zwisał mniej więcej na wysokości lewego kolana. Włóż lewy but w końcówkę założonej pętli i przenieś na tę nogę swój ciężar. Gdy pętla się zaciśnie na drzewie i poczujesz, że stoisz w niej stabilnie, wyjmij prawy but z poprzedniej pętli i ściągnij ją z drzewa. Zrobisz to bez najmniejszego wysiłku. Wtedy dopiero podsuń pas asekuracyjny do góry, tak jak poprzednio.
- Postępując w analogiczny sposób będziesz się posuwał w górę skokowo, co ok. 30-40 cm.
- Schodzenie z drzewa odbywa się w podobny sposób.
Gdy sam zejdziesz na dół, pozwól harcerzom popróbować tego samego. Podczas prób nie muszą wdrapywać się aż tak wysoko jak ty. Wystarczą wejść na 1,5 metra, kilka razy zmieniając pętlę. Jeśli pozna się i przećwiczy tę technikę, można wejść bez większego wysiłku na dowolną wysokość. Kiedy wszyscy popróbują możecie zacząć grę, polegająca na tym, że każdy wchodzi po kolei na drzewo. Jego zadaniem jest dotknąć ręką umieszczonego przez ciebie przedmiotu. Po czym należy zejść na dół. Czas zaczynaj mierzyć od momentu, gdy harcerz przypnie się pasem asekuracyjnym do pnia i zgłosi gotowość. Wcześniej jednak koniecznie sprawdź, czy pas jest solidnie zapięty ma odpowiedni luz (nie za mały – żeby łatwo było iść w górę i nie za duży – żeby się spod niego nie wysunąć).
Punktacja w grze. Wygrywa harcerz, który wejdzie na drzewo i dotknie przedmiotu w najkrótszym czasie. Schodzenie z drzewa może być swobodne, żeby harcerze nie wpadli na pomysł zejścia na skróty.
Przygotowanie do gry. Kto pozna technikę wchodzenia, nie potrzebuje wiele ćwiczeń by umieć się nią posłużyć. Dlatego wystarczy, krótki instruktarz. Harcerze nie muszą mieć w tym wielkiej wprawy i wchodzić na drzewa jak małpy. Wystarczy, że poznają i przećwiczą tę technikę. Kiedy zajdzie taka potrzeba, na pewno sobie o niej przypomną. Jeśli ktoś, kiedyś będzie miał potrzebę częstego wchodzenia na drzewa, znajdzie inne, znacznie wygodniejsze sposoby np. przy pomocy drzewołazów. Harcerze poznają tę prostą i bezpieczną technikę, bo czasem trzeba awaryjnie wejść na drzewo, kiedy nie dysponuje się specjalistycznym sprzętem.